PEDAGOGIZACJA RODZICÓW

 

Szanowni Państwo!

 

Realizując zadania projektu „Zdrowo jem, więcej wiem” zapraszamy do zapoznania się z treścią poniższych artykułów dotyczących bardzo ważnego znaczenia aktywności  fizycznej dzieci.

 

Dobry przykład - fundament wychowania

Czas, kiedy rodzice są dla dziecka najwyższym autorytetem, szybko mija. Dlatego tak ważne jest wykorzystanie tego okresu na zaszczepienie dziecku najważniejszych wartości związanych z kulturą fizyczną. Podpowiadamy, jak sprawić, by stało się ono miłośnikiem sportu i rekreacji.

Najkrótszą definicją kultury fizycznej, jaką znam, jest ta autorstwa Władysława Tatarkiewicza. Ten znany filozof kulturę fizyczną określił jako ''dbałość psychiki o ciało''. Tak oto uwypuklił, że w świat kultury fizycznej wprowadza się dziecko w toku rozważnie zaplanowanego i zorganizowanego procesu wychowania.

 

W świecie wartości

A co to znaczy wychowywać? To znaczy wprowadzać w świat wartości - w przypadku kultury fizycznej - wartości cielesnych (fizycznych), społecznych, moralnych i estetycznych. To znaczy też rozwijać pozytywną postawę wobec sportu, rekreacji ruchowej i turystyki. Taka postawa będzie wyrażać się w potrzebie uczestnictwa w różnych dziedzinach kultury fizycznej. Uczestnictwa przez całe życie, a nie tylko we wczesnych jego okresach (dzieciństwo, młodość). Człowiek, który dba o to, by w jego życiu kultura fizyczna była na wysokim poziomie, ma o niej wiedzę, posiada stosowne umiejętności ruchowe i rozumie, dlaczego wysiłek fizyczny jest nieodłącznym elementem zdrowego stylu życia.

 

Świeć przykładem

Dziecko uczy się przez naśladownictwo, a więc przykład rodziców jest fundamentem dla wychowania, także w kulturze fizycznej. Jeśli aktywność ruchowa w czasie wolnym jest dla rodziców stałym elementem wypoczynku, to siłą rzeczy dziecko musi takie wzorce przejmować. Kiedy rodzice ćwiczą wspólnie z dzieckiem, organizują zabawy ruchowe, uczą podstawowych umiejętności (jazda na rowerze, na nartach, pływanie), to doświadczenia te są niezwykle ważne dla dziecka - rozwijają jego pozytywny stosunek do aktywności fizycznej. Trzeba z tych możliwości korzystać dopóki jeszcze jesteśmy dla swojej pociechy najwyższym autorytetem, czyli zanim nie zdominują nas rówieśnicy i idole dziecka oraz środki masowego przekazu.

 

Rozmiłuj w ćwiczeniach 

Stare porzekadło mówi: ''Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci''. To prawda, bo przecież jeśli w dzieciństwie posiedliśmy np. umiejętność pływania, to pozostaje ona na całe życie. Dlatego jeśli potrafimy dziecko rozmiłować w ćwiczeniach fizycznych, to można spodziewać się, że upodobanie to pozostanie w nim na całe życie. Trzeba jednak spełnić kilka warunków. Zajęcia, które organizujemy dla dziecka, muszą być ciekawe, aby były źródłem przyjemnych doświadczeń, i powinny umożliwiać stopniowe poszerzanie samodzielności wykonania - rodzi to u dziecka poczucie sprawstwa i buduje poczucie własnej wartości. I wreszcie dobrze jest, kiedy dziecko widzi, że rodzice, zachęcając je do aktywności ruchowej, sami ją podejmują i uważają za ważny element swojego stylu życia.

 

Dobry przykład

Jako pozytywny przejaw takiego wychowania - w oparciu o dobry przykład - postrzegam np. pływanie z niemowlętami lub równoległe uczestniczenie w zajęciach sportowych rodziców i dzieci. Istnieją kluby sportowe, które organizują zajęcia zarówno dla rodziców przyprowadzających swoje pociechy na treningi, jak i dla dzieci, których rodzice chcą poćwiczyć. Pragnąc mieć zdrowe, sprawne i szczęśliwe dziecko, musimy umieć wskazywać mu determinanty zdrowia, wśród których aktywność fizyczna odgrywa rolę wiodącą.

 

                                                                  Jolanta Derbich
                                                                  Akademia Wychowania Fizycznego w Warszawie

 

 

WYCHOWANIE FIZYCZNE – WAŻNA LEKCJA

 

„Ruch zastąpi prawie każdy lek, ale żaden lek nie zastąpi ruchu” – głosił w XVI wieku Wojciech Oczko, nadworny lekarz królów polskich. Pamiętajmy o tym, zwłaszcza gdy nasze dziecko prosi o kolejne zwolnienie z wf-u. Piszemy, dlaczego te lekcje są wyjątkowo ważne i potrzebne.

 Aktywność ruchowa to niezbędna ilość ruchu - ćwiczeń fizycznych - potrzebna do rozwoju i zachowania zdrowia. Optymalna ilość ruchu zapewnia prawidłowy przebieg procesów fizjologicznych i metabolicznych.

Aktywność fizyczna w wieku dziecięcym jest istotnym czynnikiem determinującym wszechstronny rozwój organizmu oraz kształtującym prawidłową postawę ciała. W znacznym stopniu wpływa na wyrabianie podstawowych cech motorycznych, w tym: zwinności, zręczności, gibkości, szybkości,

siły. Pomaga w uczeniu się wielu umiejętności ruchowych niezbędnych w dalszym życiu.

Niepokojące dane

Specjaliści określili niezbędną „dawkę” aktywności fizycznej w tygodniu, która ma sprzyjać podtrzymaniu i poprawie zdrowia. Dla dziecka w wieku szkolnym rekomendowana jest minimum godzina dziennie. Oznacza to, że jego aktywność fizyczna w ciągu tygodnia powinna wynosić w sumie ok. 6–7 godzin. Tymczasem, jak wynika z badań, aktywność fizyczna dzieci i młodzieży w Polsce jest zastraszająco niska. Poświęcają oni zbyt mało czasu na różne formy aktywności ruchowej, spędzając zbyt dużo czasu przed telewizorem i komputerem. Niepokojąco narasta zjawisko bierności, które jest najbardziej widoczne w wieku około 11 -15 roku życia. Większość dzieci (od 62% do 72%) nie uprawia żadnego sportu. 

Kłopoty organizacyjne

Trudno jest tak zorganizować czas, by dziecko ćwiczyło codziennie, a więc najlepiej jest, jeśli uczestniczy w odpowiednio dłuższych zajęciach ruchowych 3–4 razy w tygodniu. Wielu uczniów nie spełnia jednak tego warunku, a ich ulubioną formą wypoczynku jest pogryzanie chipsów przed ekranem komputera lub telewizora. Rodzice także często nie są w stanie tak zorganizować aktywności fizycznej dziecka, aby powyższy warunek spełnić. Z tego między innymi powodu warto docenić… szkolne lekcje wychowania fizycznego.

 Wychowanie fizyczne – ważne i potrzebne.

 WF w tygodniowym planie lekcji jest to ten czas, w którym dziecko na pewno będzie się ruszać, wykonywać różne ćwiczenia i zdobywać nowe umiejętności. Ruch jest potrzebny jak powietrze. Ćwicząc, dziecko przeżywa radość, rozładowuje napięcie i stres, uczy się radzić sobie z negatywnymi emocjami, odpoczywa od trudnych zadań matematycznych, językowych itp. Aplikując sobie taką „dawkę” zdrowia – hartuje organizm i adaptuje go do większego wysiłku fizycznego i umysłowego. Uwierzmy mądremu stwierdzeniu znanego lekarza, Wojciecha Oczki, który przekonywał, że „ruch zastąpi prawie każdy lek, ale żaden lek nie zastąpi ruchu”. Może zatem warto wcześniej się zastanowić, nim zaliczymy wychowanie fizyczne do grupy tzw. mało ważnych przedmiotów szkolnych i skorzystamy z przysługującego nam prawa napisania zwolnienia z lekcji wf-u (Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 30 kwietnia 2007 r.), przychylając się do prośby naszej pociechy. Okazuje się bowiem, że z tego prawa rodzice korzystają dość chętnie. W wielu szkołach semestralne zwolnienie z lekcji wychowania fizycznego ma co czwarty uczeń, a wiele dzieci nie ćwiczy nawet przez cały rok szkolny. I nie wszystkie z tych zwolnień – nawet wystawionych przez lekarza – są uzasadnione. Niemało jest takich rodziców, którzy sami idą z dzieckiem do lekarza, by ten koniecznie „wyszukał” jakieś przeciwwskazanie do ćwiczeń. Niektórzy sami pozwalają dziecku na bierność, uznając, że lekcje wf-u, to strata czasu, który można przeznaczyć na zajęcia dodatkowe. Korepetycji można udzielić z matematyki czy angielskiego, ale braków zdrowotnych, które są wynikiem min. ruchowej „abstynencji”, nie da się szybko nadrobić. Pamiętajmy o tym, siadając nad kartką z długopisem w ręku, aby kolejny raz napisać zwolnienie z lekcji wf-u. Nie zapominajmy też, że te lekcje i ten nauczyciel zdejmują z nas część obowiązków wobec dziecka. Gdyby nie takie lekcje, musielibyśmy sami wypełnić mu kilka godzin w tygodniu różnorodnymi ćwiczeniami, głowiąc się jeszcze, co zrobić, żeby się nie nudziło.

 

                                                                  Jolanta Derbich
                                                                  Akademia Wychowania Fizycznego w Warszawie

Zachęcamy także do skorzystania z artykułów, które znajdują się na stronie www.aktywniepozdrowie.pl

 

.........................................................................................................................................................................................................................

Jak skutecznie zmienić złe  nawyki żywieniowe?

 

    Skutki zdrowotne złych nawyków i błędów żywieniowych ujawniają się zwykle po kilku, kilkunastu latach. Warto zadbać nie tylko o właściwy skład posiłków, ich wielkość i różnorodność, lecz także o odpowiednie pory ich spożywania.

Rodzice są wzorem dla swoich dzieci, więc należy przyjrzeć się własnym nawykom związanym z odżywianiem i postarać się wyeliminować te, które są szkodliwe dla zdrowia.

Nie można bowiem oczekiwać, że rodzic, który np. sam nie je śniadań, nie lubi warzyw, a posiłki popija napojami gazowanymi, przekona swoje dziecko do racjonalnego odżywiania.

 Warto też wprowadzać w rodzinie nowe zwyczaje – np. zwyczaj wspólnego z dzieckiem wymyślania i przygotowywania zdrowego posiłku, wspólne wyprawy po warzywa i owoce, zastępowanie słodyczy pestkami słonecznika, dyni, orzechami, migdałami.

Dobrym zwyczajem jest również czytanie etykiet zamieszczanych na produktach spożywczych i wybieranie tych artykułów, które są najbardziej naturalne i nie zawierają szkodliwych dla zdrowia substancji.

Przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka! Trudno je zmienić, ale warto podjąć to wyzwanie. Zmiana złego nawyku może trwać od kilku dni do kilku tygodni, jednak czasem potrafi zająć nawet kilka miesięcy. Zależy to od motywacji, siły przyzwyczajenia i korzyści, jakie przyniesie zmiana.

5 pomocnych wskazówek w zmianie złych nawyków:

  1. Nazywajcie nawyk.

Musicie uświadomić sobie i dziecku, że czynność, o której mówimy stała się nawykiem, a zaprzestanie jej wykonywania sprawia ogromną trudność.

  1. Gotowość do zmian

Podejmijcie wspólną i świadomą decyzję o wprowadzeniu zmiany.

  1. Rozmowa

Porozmawiajcie i wytłumaczcie dziecku potrzebę zmiany, tak żeby zaakceptowało Wasz plan. Zaproponujcie dziecku inną czynność (np. zajęcia sportowe, wspólne zdrowe gotowanie), która zastąpi mu dotychczasowe zwyczaje.

  1. Jeden nawyk

Skupcie się na jednym przyzwyczajeniu – konsekwentnie i systematycznie pracować nad nim każdego dnia.

  1. Wytrwałość i wsparcie

Mogą pojawić się wątpliwości czy chęć powrotu do złego nawyku. Starajcie się nie poddawać, poproście o pomoc najbliższych. Okazujcie dziecku wsparcie.

 •    Słodkie życie, dr hab. Marzena Jeżewska-Zychowicz, adres: http://www.aktywniepozdrowie.pl/uwaaj-na-sodycze/sodkie-ycie

•     Sposób na niejadka, Anna Kłosińska, adres: http://www.aktywniepozdrowie.pl/psychologia-ywienia-75/sposob-na-niejadka

 •     Ratunku, dlaczego nie je?, Anna Kłosińska, adres: http://www.aktywniepozdrowie.pl/psychologia-ywienia-75/ratunku-dlaczegonie-je

 •      Apetyt ponad miarę, Anna Kłosińska, adres: http://www.aktywniepozdrowie.pl/psychologia-ywienia-75/apetyt-ponad-miar